rejestracja internetowa do poradni – warto!

Ciągle jeszcze mało doceniana funkcjonalność może pozwolić na wcześniejszy termin wizyty niż oficjalnie deklarowany.

Rejestracja internetowa do lekarza jest coraz bardziej popularna. Składa się na to wiele przyczyn, w szczególności wygoda pacjenta: nie musi iść osobiście do placówki, aby zarezerwować termin, a nie zawsze łatwo jest się dodzwonić, aby załatwić te sprawę.

Rejestracje internetowe mogą być lokalne, obsługują jedną konkretną placówkę, ale te powstałe jako inwestycje regionalne obejmują dostęp do świadczeń w wielu miejscach regionu. Tak działa np. Podkarpacki System Informacji Medycznej.

Szpital w Sandomierzu oferuje e-rejestrację jedynie do swoich poradni, ale można już założyć konto korzystając z zaufanego profilu ePUAP, czego PSIM, chociaż większy, jeszcze nie posiada. W całym tym przedsięwzięciu to właśnie założenie konta dostępu do usługi jest najbardziej skomplikowane. W przypadku PSIM konto trzeba aktywować udając się osobiście do dowolnej placówki z sieci PSIM z dowodem osobistym i dopiero po potwierdzeniu tożsamości i aktywacji uzyskasz dostęp do platformy rezerwacji. Stąd nieco zabawnie brzmi wskazówka na stronie pomocy: Nie musisz zakładać konta Pacjenta PSIM, dopóki nie potrzebujesz zarejestrować się do lekarza. Czas od rozpoczęcia zakładania konta do uzyskania możliwości rezerwacji może być istotny, zwłaszcza, gdy nie masz takiej placówki po drugiej stronie ulicy.

Rejestracja internetowa daje jeszcze inną korzyść, a wszystko wynika z założeń technicznych i organizacyjnych. Elektroniczny terminarz rejestracji musi, w przypadku funkcjonowania opcji rezerwacji online, posiadać wydzielony zakres terminów na tę okoliczność. W praktyce, po wypełnieniu się zakresu klasycznego terminarza konkretnej poradni na dany dzień, operator powinien zużyć zakres rezerwacji internetowej dla pacjentów przed okienkiem. Tak postępując z każdym kolejnym dniem nie daje możliwości zarejestrowania się przez internet na wcześniejszy termin niż zwykłym trybem.

Możliwości rozwoju sytuacji jest kilka:

  1. Inny pacjent zarejestrowany przez internet może zrezygnować.
  2. Terminarz rejestracji internetowej wypełnia się szybciej niż klasycznej.
  3. Trzeba wziąć pod uwagę błąd ludzki, który ma różne konsekwencje:
    • pozostają w terminarzu elektronicznym niezagospodarowane wolne terminy, wcześniejsze niż dostępne przy okienku.
    • terminarz elektroniczny jest niezgodny z rzeczywistością.

Planując rezerwację terminu do lekarza warto więc postąpić w tej kolejności:

  1. Przejrzeć strony internetowe placówek, których świadczenia cię interesują pod kątem oferty e-rejestracji i założyć tam konta.
  2. Na stronie kolejki.nfz.gov.pl warto sprawdzić, jaki najbliższy wolny termin deklaruje świadczeniodawca do interesującej cię poradni (jest to termin dla świadczeń pierwszorazowych, ale nie powinien być inny również dla wizyt kolejnych).
  3. Sprawdzić za pomocą e-rejestracji, jaki termin możesz uzyskać tą drogą, zaczynając od tych, które oferują najlepszy termin na stronie kolejek NFZ, chyba, że interesuje cię konkretna placówka.
  4. Zadzwonić i zapytać o pierwszy wolny termin w rejestracji tej poradni.
  5. Wybrać ten, który jest dla ciebie optymalny.
  6. Jeżeli wybierzesz termin przez internet, potwierdź go następnego dnia telefonicznie.
  7. Jeżeli to pierwsza wizyta, dostarcz skierowanie w ciągu 14 dni.

Piszę o tym wszystkim, bo to nie jest takie oczywiste, czasem przez internet można uzyskać termin o kilka miesięcy wcześniej niż standardowo.

Zdarza się i tak, że przez internet zarezerwujesz super szybki termin, a potem zadzwoni do ciebie rejestratorka, że lekarz w tym dniu nie przyjmuje. Nie wkurzaj się bardziej, niż jest to potrzebne, spróbuj wytłumaczyć, jak ważna jest dla ciebie tak szybka wizyta, a jeśli nic nie wskórasz, zapytaj, gdzie możesz zgłosić niewłaściwy termin oferowany internetowo, w sekretariacie przychodni, może w NFZ? Nadal możesz coś zyskać. Piszę o tym z doświadczenia, bo kiedyś, po miesiącu oczekiwania, na dwa dni przed wizytą otrzymałem telefon, że wprawdzie lekarz pracuje w tym dniu dla poradni i ten harmonogram jest zgodny z tym, co przekazała placówka do NFZ o godzinach przyjęć, ale akurat nie przyjmuje pacjentów w gabinecie, bo jest to dzień przeznaczony na zabiegi, więc z wizyty nic nie wyjdzie. Dyplomatycznie zyskałem realizację za jednym zamachem tego, co normalnie musiałbym odbyć w dwóch oddzielnych wizytach.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii informatyzacja, cyfryzacja i inne cuda, kolejki oczekujących i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s