dziurawa łódka? bzdury, to łódź podwodna!

Znam pewne osoby, które swoje wady obnoszą jak sztandar indywidualności, wyjątkowości i sukcesu. Wszystko to kwestia interpretacji, a instytucje i urzędy również znają te metody. Np. NFZ.

Jak podaje Gazeta Prawna: NFZ wypływa na ocean internetu dziurawą łódką (autorzy: Klara Klinger, Agata Szczepańska).

W tym tygodniu NFZ uruchomił nowy system wyszukiwania terminów wizyt, który zastąpił stare „kolejki.nfz.gov.pl”. Podstawowym problemem jest język, jakim komunikuje się z pacjentami poszukującymi informacji. – Tłumaczymy NFZ, że osoby, które chcą się umówić na badania czy wizytę, nie posługują się nazwami „kontraktowanych produktów”, tylko językiem objawów i problemów zdrowotnych – mówi Ewa Borek, prezes Fundacji My Pacjenci. Co to oznacza w praktyce? Jeżeli np. chory wpisze hasło „USG jamy brzusznej”, bo ma skierowanie właśnie na takie badanie, to niestety przeglądarka nie podpowie mu, gdzie może wykonać je najszybciej.

Kochani! NFZ już dawno wypłynął i jest już tak daleko, że za chwilę będzie z powrotem. Nowy system, który zastąpił stary system? Wygląda to jedynie jak zmiana adresu i szablonu, ale NFZ w oficjalnym komunikacie podaje, że:

Zmianie uległa nie tylko szata graficzna, ale również sposób prezentowania danych. Dodano nowe funkcjonalności dedykowane osobom niepełnosprawnym, takie jak kontrast, powiększanie strony czy dostosowanie informatora do obsługi przez czytniki ekranu.

Komunikat jest „cytowany„, ale na razie nikt nie pochylił się poważniej nad analizą tej funkcjonalności. Teraz Informator wygląda tak:

InformatoroTerminachLeczenia

a kiedyś wyglądało to tak:

kolejkinfz

a jeszcze kiedyś tak:

kolejkinfz2

Cel tej zmiany nie jest do końca oczywisty. Artykuł przechodzi do punktu kulminacyjnego:

NFZ zapewnia, że wie o problemie i będzie zmieniać system pod kątem językowym. Gdy ktoś będzie chciał się dowiedzieć, gdzie otrzymać pomoc przy urazie łokcia, czy będzie chciał wykonać USG piersi czy mammografię – to wystarczy, że wpisze nazwę choroby czy też potrzebnej usługi, a system wskaże placówki, które mogą się tym zająć. Na razie jednak nie ma terminu, kiedy taka zmiana zostanie przez fundusz wprowadzona.

… i wszyscy oddychamy z ulgą, bo znów ktoś chce dla nas dobrze, tylko mu jeszcze nie wyszło, na razie zmienia kolorki, zapewne aby „ocieplić wizerunek”, to standardowa procedura, ale z pewnością będzie lepiej!

Przypuszczam, że niestety nikt nie będzie przerabiał słownika na bardziej czytelny – są pilniejsze zadania, np. e-recepty, koordynacja centrów psychiatrycznych, etc. Wyszukiwanie następuje po nazwie komórki realizującej świadczenia albo wg procedury sprawozdawanej odrębnie w kolejkach do NFZ (tzw. kolejka na procedurę to jednak co innego niż procedura ze słownika ICD9). Alternatywa to wyszukiwanie po kodzie ICD10 – rozpoznania – lub po kodzie ICD9 – procedury medycznej, a więc wymagana jest całkowita przebudowa mechanizmu bazy i zawartości bazy, bo należałoby gromadzić informacje, które placówki wykonują poszukiwane świadczenia pod kątem procedury.

Nie należy też zbytnio popadać w euforię, gdy NFZ zapewnia:

Korzystając z nowej wyszukiwarki sprawdzimy przede wszystkim: (…) czy w szpitalu lub poradni znajdują się udogodnienia dla pacjentów takie jak: parking, podjazd dla wózków, winda czy specjalnie dostosowana łazienka dla osób niepełnosprawnych.

Można się dowiedzieć, że np. poradnia dysponuje windą, co raczej wprowadzi pacjenta w błąd, bo akurat ta poradnia jest na parterze budynku i to w tej części, gdzie żadnej windy nie ma (piętro wyżej jest za to poradnia, która windę rzekomo ma, ale w innym budynku placówki). Dane te jednak zależą od świadczeniodawców i do NFZ nie można mieć pretensji…

Obecnie nie da się wyszukać placówki oferującej np. polisomnografię ani leczącej bezdech i inne zaburzenia snu, ale można za to znaleźć ośrodki oferujące Angioplastykę wieńcową (przykładowo 8 pozycji dla województwa podkarpackiego):

InformatoroTerminachLeczeniaANGIO

Podczas gdy po zalogowaniu do ZIP (tak, tak, przesiadamy się do drugiej łódki)  można zobaczyć, że niczego takiego nie ma w ofercie podkarpackich placówek:

ZIPANGIO

Nie powinniśmy więc narzekać. Wyjaśnię tylko, że ZIP korzysta z danych bazy placówek medycznych (szpitale, apteki, lekarze POZ), a więc to zupełnie inny zakres danych. Nie znajdziecie tu nic, co jest w kolejkach sprawozdawane na procedurę – koronarografii, leczenia zaćmy, endoprotezoplastyk.

Ale za to można znaleźć takie kwiatki:

 

zippregn

Wiadomo, ciąża to nie choroba.

Wbrew założeniom NFZ, praktyki są takie, że do lekarza POZ też nie można dostać się na żądanie i, powiedzmy, jesteśmy poza swoim regionem, znamy realia, potrzebujemy w miarę szybko podstawowej porady. Gdzie szukać, gdzie szybciej? Nie ma na to świadczenie kolejki, więc Informator się nie przyda. Trzeba wrócić do ZIP. Tu dziury i tu dziury, ale kierunek słuszny!

Jeżeli masz uwagi lub sugestie techniczne dotyczące działania informatora, wyślij wiadomość na adres terminyleczenia.serwis@nfz.gov.pl

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii informatyzacja, cyfryzacja i inne cuda, kolejki oczekujących, NFZ i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „dziurawa łódka? bzdury, to łódź podwodna!

  1. Pingback: Informator kontra Informator | Biurko przeciwpancerne

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s