i tak wiemy, o czym nie chcecie nam powiedzieć

Nie da się żyć i pracować, nie potykając się o koronawirusa.

Pomijając komentarze wykresów i ocenę działań, pomijając trendy w maseczkach i style mycia rąk, przyjrzyjmy się chwilę psychologicznym efektom permanentnej presji. Żyjąc z wirusem, nie mogąc go zobaczyć, nie mając pewności, co robić, słuchając opinii, że ostrożność jest przesadzona, że strach jest budowany świadomie, potrzebujemy jakiegoś wentylu bezpieczeństwa.

„W lęku wypełnia się pustkę nieznanego niebezpieczeństwa obrazami własnej imaginacji. Wydaje się, że w minionych wiekach wyobraźnia ludzka zagrożona przez tajemnicze dla niej siły natury wolała jakby zmaterializować tę pustkę, zaludniając ją przerażającymi nawet stworami, niż pozostawić nieznaną, a tym samym bardziej groźną i niepokojącą. […] Nieznane niebezpieczeństwo staje się znane, i próbuje się go uniknąć lub walczyć z nim jak […] [człowiek], który rysując prześladujące go demony unieszkodliwiał je, a nawet stawał się ich władcą drogą magicznego rozumowania, że symbol reprezentuje rzeczywistość”.

J. Mitarski, Demonologia lęku. Niektóre formy ekspresji i symboliki lęku w dziejach kultury, w: A. Kępiński, Lęk, PZWL, Warszawa 1977

To mechanizm znany od tysięcy lat. Wyobrażenie śmierci albo diabła pozwalało oswoić nieznane. Wszystkie opowieści ludowe o tym, jak prosty chłop przechytrzył śmierć, oszukał diabła, wszelkie sposoby obśmiewania grozy – temu służą. Dziś tę rolę pełnią memy i podobne wynalazki.

aby zyskać popularność, artykuły powinny zawierać trochę golizny

Z jednej strony jest więc potrzeba oswojenia, które obniży poziom stresu związanego z sytuacją. Ale to nie wszystko.

Od początku świata człowiek stara się zapanować nad przyrodą, czynić sobie ziemię poddaną. Jeśli nie sterować pogodą, to chociaż coraz szybciej i skuteczniej przewidywać jej zmiany. Przetwarzać, wykorzystywać, ujarzmiać, przekształcać, eksploatować.

z oczywistych powodów na damską goliznę nie ma co liczyć…

Utknęliśmy w naszym obszarze cywilizacyjnym w infantylnym, konsumpcyjnym przeświadczeniu, że nic nie musimy, bo wszystko działa i jest OK. Wydaje się nam, ze benzyna do aut jest produktem samoodnawialnym, po prostu jest i nie ma takiej możliwości, byśmy kiedyś zużyli wszystko. Nam się wydaje, że błękitne niebo to jest chroniąca nas szczelna pokrywka, że ziemia, ile byśmy nie wyrzucili w nią śmieci, zawsze da nam marchewkę, ziemniaki albo ryż. Odrzucamy myśl, że ponad nami jest wielkie nieprzewidywalne wszystko, a my siedzimy na małym skalnym odłamku. Świadomość ograniczeń jest bardzo niebezpieczna, dlatego wypieramy te myśli jak najszybciej poza horyzont.

Ten brak pokory czasem chyba powoduje skłonność do dziwnej odmiany spiskowej teorii dziejów, aby obraz świata pozostał jako tako spójny. Sądzę, że własnie to jest źródłem podejrzeń, że wirus wymknął się spod kontroli z tajnych laboratoriów DobrzeWiemyKogo. Albo został specjalnie wypuszczony.

Dla moich rozważań nie jest istotne, jak i kto wyprodukował wirusa, ale to, że jest dziełem człowieka. Panujemy nad naturą. Nie może być tak, że groza wirusa jest pochodzenia naturalnego, że jest poza naszą władzą. Niech nawet będzie dziełem naszych wrogów, dziełem DobrzeWiemyKogo, ale ludzi. Nie można obwiniać natury, ludzi można i trzeba. Taki mechanizm oswajania lęku kojarzy mi się z obecną sytuacją.

Aby więc rozładować napięcie i oswoić diabła, proponuję przejść do następnej części artykułu (i już się nie cofać):

to oczywiście http://kryzyswieku.blogspot.com/ – poznajecie tę kreskę, prawda?
a jeśli nie życie to chociaż pieniądze (Jarek Kubicki)
żeby nie było, że nie mówiłem (znowu Jarek K.)
i nie zapomnijcie o zasadach bezpieczeństwa,
instrukcje zakładania i zdejmowania maseczki są powszechnie dostępne
przyroda również nie pozostaje obojętna na te zmiany
a można też pójść na całość…

Ten wpis został opublikowany w kategorii po godzinach, z ukosa i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „i tak wiemy, o czym nie chcecie nam powiedzieć

  1. ecolessstress pisze:

    świetny tekst! z przymrużeniem oka, a jednak dobitnie!

    Polubienie

  2. xpil pisze:

    Prowadzę u siebie comiesięczną porcję śmiechostek. Ostatnie trzy miesiące zdominowały memy o tematyce okołowirusowej:
    https://xpil.eu/co-smieszylo-mnie-w-lutym-2020/
    https://xpil.eu/180-powodow-do-usmiechu-edycja-cv-19/
    https://xpil.eu/91-powodow-do-usmiechu-czyli-co-bawilo-mnie-w-kwietniu-2020/

    Polubione przez 1 osoba

  3. Gurding Agata pisze:

    Dziś maseczki, jutro kagańce! 😉 nie dajmy się WiemyKomu! Wyjdźmy na ulice fejsbuka, zaprotestujmy postami i lajkami! W ramach buntu nośmy zielonoróżowe maseczki z krówką Milką! P.S. świetny wpis, memy super. Teraz przynajmniej już zrozumiałam dlaczego gołębie tak sobie upatrzyły auta pod blokiem…

    Polubione przez 1 osoba

  4. Strach przed potworem z Wuhan już chyba został opanowanowany, dlatego teraz dominują teorie spskowe innego rodzaju: takie, które negują istnienie epiemii, albo nawet koronawirusa w ogóle. Ludzie mają dość ograniczeń i siedzenia w domu, i w ten sposób próbują sobie zracjonalizować lekceważenie zasad bezpieczeństwa (noszenie maseczek na brodzie) i korzystanie z fryzjerskiego podziemia (albo i innych podziemi…). A przecież tak naprawdę w dalszym ciągu jest się czego bać.

    Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s