ku przestrodze :D

siadłem dzisiaj do komputera po kilkudniowym urlopie. Dziwne… Nie mogę się zalogować!

Siadłem z nieokreślonym zamiarem: co by tu dalej, bo pracoholizm ma to do siebie, że po kilku dniach rozłąki powstaje jakiś przedziwny problem ponownego rozruchu. Gapiąc się w tapetę blokady Windows, wpadłem na pomysł, by najpierw przetrzeć klawiaturę. Nie róbcie tego nigdy, patrząc na tapetę blokady systemu.

Najpierw kilka porządnych uderzeń odwróconą klawiaturą o spód blatu biurka. Kolega mnie tego nauczył (imię i nazwisko znane Redakcji). Nie patrzcie teraz.

OK, teraz pora przejechać miedzę pomiędzy grządkami. Chusteczki do okularów i mały nożyk wystarczą. Po tak czułym powitaniu pora się zalogować. Się loguję. I jeszcze raz. I jeszcze. I nic. To teraz powoli. Przypomina mi się scena z filmu, gdy ktoś rodowitemu obcokrajowcowi stara się wyjaśnić coś po polsku. Powoli, głośno i wyraźnie sylabizując polski tekst. A on nie rozumie. Więc hasło wpisałem w najwyższym skupieniu.

Zawsze, gdy po raz n-ty wpisuję dobrze znane mi hasło z niezachwianą pewnością, że takie jest (tak, na pewno nie zmieniałem) i na pewno nie zmieniałem (dobrze pamiętam) i gdy kolejny raz brak jest oczekiwanego skutku, przypomina mi się moja koleżanka, która mnie kiedyś wezwała w takiej samej sprawie do swojego komputera.

Można wziąć wszystko pod uwagę: wyłączoną klawiaturę numeryczną, zacięte klawisze Shift albo Capslock. Można użyć innej klawiatury. Wszystko można. Trudno tylko wpaść czasem na to, że po nazwie użytkownika ktoś doda spację! Nie tym razem.

OK, ktoś mi zmienił hasło. Dlaczego ktoś mi zmienił hasło? Komputer służbowy, ale jednak osobisty, dlaczego więc o niczym nie wiem? Informatycy jednak wyszli w teren, drzwi zamknięte. Chwilę temu jeszcze byli! Ta chwila uchroniła mnie przed kompromitacją. Jakieś sugestie?

Patrząc tępo w mój zablokowany ekran przypomniałem sobie, że gdy skończą się wszystkie pomysły na rozwiązanie jakiegoś problemu, należy zacząć myśleć. Przyjrzałem się ekranowi dokładniej. Na ekranie blokady jest kilka nigdy nie używanych przeze mnie ikonek. Jedna z nich to klawiatura ekranowa. Heureka!

Heureka! – wykrzyknienie radości, wydawany zwykle przy niespodziewanym wpadnięciu na jakiś pomysł (iluminacji), często kojarzony z odkryciami naukowymi.

Otóż czyszcząc sprzęt z definicji podręczny, udało mi się przestawić układ klawiatury na klawiaturze i dopiero wersja ekranowa mi to uświadomiła. Tak, mam literę Z w haśle. Reszty nie zdradzę. Fajny początek dnia, na szczęście nikt nie widział, czego i Wam życzę.

Ten wpis został opublikowany w kategorii warsztatowe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „ku przestrodze :D

  1. xpil pisze:

    Też mi się to kilka razy zdarzyło, raz nawet na tyle skutecznie, że musiałem dzwonić na Specjalny Numer, żeby mi Zresetowali Hasło zdalnie.

    Co mnie natomiast doprowadza do szewskiej pasji to to, że od czasu do czasu wyłączają mi się polskie znaczki na klawiaturze (używam, jak większość, układu „polski-programisty”). Sam układ klawiatury pozostaje niezmieniony, mogę to sprawdzić w ikonce koło zegarka albo w panelu sterowania, ale klawiatura przestaje reagować ogonkami po naciśnięciu prawego ALT-a. Mogę zmieniać układ klawiatury na inny i wracać do polskiego – nie pomaga. Odłączenie i ponowne podłączenie fizycznej klawiatury (nawet do innego portu USB) też nie. Wylogowanie się i ponowne zalogowanie też nie.

    Jedyne co włącza ogonki z powrotem to (1) wejście w sesję RDP z układem polski-programisty na zdalnej maszynie (wystarczy kliknąć w otwartą sesję, nie trzeba nawet nic pisać) lub (2) restart maszyny lokalnej.

    Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że ogonki „gubią” się dziwnym trafem zawsze podczas używania Firefoxa. I zdarza się to dość rzadko – może raz, dwa razy w miesiącu.

    Polubione przez 1 osoba

    • darjusz pisze:

      No właśnie, dziwne! W moim przypadku, gdy już udało mi się zalogować, dopiero pod koniec pisania tego postu zorientowałem się, ze przecież z jest z, a y jest y. Tymczasem po zalogowaniu się nic nie zmieniałem.

      Polubione przez 1 osoba

  2. Krystian pisze:

    Dlatego ja staram się zawsze pousuwać inne układy klawiatur, żeby nawet przypadkiem nie miało się na co przełączyć…

    Polubione przez 1 osoba

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s