pan tu nie stał!

czyli o uprawnieniach poza kolejnością, ale mało merytorycznie…

Jak zarządził NFZ:

Uprawnienia do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej poza kolejnością posiadają *:
– Zasłużeni Honorowi Dawcy Krwi i Zasłużeni Dawcy Przeszczepu
– itd., itd.

Otóż to zdanie zawsze mnie zastanawiało – do czego tak naprawdę uprawnia:
– do uzyskania wcześniejszego niż inni terminu na pierwszą wizytę i każdą kolejną – to wiadomo.

Ale czy do wejścia do gabinetu bez kolejki?
Czy do ominięcia kolejki przed okienkiem rejestracji?

Kobiety w widocznej ciąży i osoby biegle posługujące się laską (weterani, kombatanci) oraz inne osoby wzbudzające respekt i szacunek zazwyczaj są wpuszczane bez szemrania. Kto czekał na swoją kolej, np. do ortopedy czy kardiologa (z mojego doświadczenia długie kolejki pod drzwiami) ten wie, co mam na myśli.

Ale weźmy takiego dawcę krwi: jeszcze statystycznie młody (młodość jest tak względna, że nie rozwijam tematu), zdrowy (na oko – jeśli nie ma atrybutów dodatkowych typu gips), uśmiechnięty (nie wie, co czyni), podsumowując:

gdzie on się pcha?!?

Są osoby na tyle asertywne, że zaraz po dzień dobry państwu, nie pytają kto ostatni?, tylko głośno i wyraźnie informują o swoich uprawnieniach i natychmiast zajmują pozycje strategiczne czyli tuż przy klamce – widziałem taką sytuację. Asertywność jest potrzebna do tego, co zaraz potem następuje, ponieważ żal osób, które siedzą tu już 3 godziny jest uzasadniony (a już 5 osób weszło bez kolejki!).

Problemy, rzecz jasna generują same poradnie, nie żądając konkretnej godziny przybycia oraz nie wyczytując pacjentów, uwzględniając ich uprawnienia. Czasem nawet przy takiej zapobiegliwości, nie uda się opanować nastrojów – większość siedzi od dawna, bo jak ktoś inny nie przyjdzie to może będzie szybciej.

Dzisiaj, w czasach epidemii, może to raczej rzewne wspomnienie, ale przecież kiedyś wrócimy do naszych tradycji.

Osobiście uważam, że oprócz praw powinniśmy pamiętać też o innych wartościach i wobec prawa do wejścia bez kolejki –

można żądać, ale czy zawsze warto?


Wpis ten powstał jako refleksja po lekturze instrukcji z NFZ, gdzie wspomniano o etyce zawodowej rejestratorów, bo wszystkie powyższe sytuacje są pośrednio efektem ich działania (lub zaniechania):

Respektuj Prawa Pacjenta.
Wiele osób nie zna swoich praw i w większości przypadków nie będzie się na nie powoływać. Nie zwalnia to jednak z obowiązku ich znajomości i przestrzegania.
Dbaj o dobro pacjenta.
Odpowiednie przygotowanie gabinetu, dbanie o higienę, przestrzeganie procedur czy troska o dokumentację medyczną ma pośredni wpływ na zdrowie pacjenta i jego dobro.
Sprawiedliwie traktuj pacjentów.
Nie wolno dyskryminować kogokolwiek ze względu na wiek, płeć, pochodzenie czy kolor skóry. Niedopuszczalne jest, by którykolwiek pacjent w placówce medycznej poczuł się gorzej od innych.

a wcześniej:

Rejestratorzy często stają przed faktem rozwiązywania nie tylko problemów
związanych z typową obsługą administracyjną, ale też muszą umieć łagodzić konfliktowe sytuacje w kolejce, poczekalni czy też uspakajać tzw. trudnych pacjentów.
Recepcjoniści/ rejestratorzy/sekretarki pełnią podwójną rolę – informacyjną i wizerunkową (reprezentacyjną), są także centrum informacji dla pozostałych pracowników.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s