wszystkie ręce do klawiatur!!!

albowiem sprawa się rypła.

Niedawno oglądałem reportaż o studentach AGH, którzy jako wolontariusze wprowadzają wyniki badań w kierunku koronawirusa do bazy danych Sanepidu.

Studenci AGH i innych uczelni, ci z kierunków informatycznych, być może mogliby jako wolontariusze utworzyć raczej kanały do przekazywania danych z bazy do bazy w sposób elektroniczny, automatyczny i bardziej niezawodny. Nawet gdyby to miało być generowanie codziennej listy wyników do pliku tekstowego i import do drugiej bazy. Może by i mogli, ale tak jest prościej – ryzyko włamania do tej bazy pośredniej, która leży na stole w postaci sterty papieru jest znikome.

Dziś słyszę o żołnierzach, którzy lada chwila będą szkoleni w ramach przekazywania danych i stacjonować będą w szpitalach całymi garnizonami. Widzicie te namioty i kuchnię polową na parkingach przyszpitalnych? I te poranne apele, marszobiegi i inne takie? Przecież muszą być w formie.

Podobno szpitale chowają łóżka. Żołnierze odnajdą te łóżka i pod eskortą odwiozą na Narodowy.

No wiem. Kpię sobie. Ale nie mogę pojąć podstawowych spraw – świadczenia pacjentów z covid są w formie osobodni? Dlaczego, pytam, nie można ich codziennie sprawozdawać za pomocą XML? Dlaczego laboratoria nie mogą za pomocą XML na bieżąco przekazywać danych do Sanepidu?

Dlaczego informatyzacja ochrony zdrowia, wszystkie te cyfrowe strategie i fontanny technologicznych cudów nie działają? Dlaczego ja i cały tłum pracowników administracji szpitali i instytucji kolejnych mamy być biologiczną zwrotnicą pomiędzy bazami danych?

Żołnierze mają nawet kilkanaście razy dziennie przekazywać dane ze szpitali?

Jakie dane? Raporty w excelu, które człowiek w NFZ i Urzędzie Wojewódzkim skleja w tabelki codzienne? Co potem? Wrzuca do do lokalnej bazy czy drukuje na papier?

Na dobre i na złe": Konica straci stanowisko ordynatora ortopedii? -  swiatseriali.pl
Ochrona Zdrowia – propozycja podania. Oferta może różnić się wizualnie od rzeczywistego produktu.

– Przecież prosiłem, żeby dobrze schować! Kto wpadł na pomysł, żeby wsadzić łóżko do szafy? Zróbcie z nich… nie wiem! Kwietniki z nich zróbcie.
– A respirator?
– Niech udaje napowietrzacz do akwarium. O!

Ten wpis został opublikowany w kategorii absurdy, informatyzacja, cyfryzacja i inne cuda. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „wszystkie ręce do klawiatur!!!

  1. szymon pisze:

    Ciekawostką jest też to, że te wszystkie informatory NFZ (ZIP, kolejki) przestały spełniać swoją funkcję (tj. dezinformują w niektórych przypadkach). Okazuje się, że nie da się mieć w nich aktualnych informacji i każdy oddział, każdy na inny sposób, wrzuca na swoją stronę informację o tym jakie przychodnie są obecnie zamknięte/otwarte. I tak np. Mazowiecki NFZ udostępnia 140 stronicowego PDFa, w którym sobie pacjent ma wyszukać poradnię…

    Polubione przez 1 osoba

  2. Sulejman pisze:

    Bo to wymyślają imbecyle – to nie jest żadne określenie obraźliwe, tylko medyczne określenie. Dzisiaj pinkas wysłał na portal jakieś śmieci o dekontaminacji, żeby dyrektor spowodował żeby dekontaminacja odbywała się zgodnie z tym co napisał producent na butelce to po prostu zamknąłem tego śmiecia i nie zawracam głowy ludziom zajętym pracą.

    Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s