co NFZ, to inne obyczaje…

Ten sam BIP, ta sama baza danych, przynajmniej efekt w xls podobny – a jednak informacja jest w różnej formie i w różnym zakresie szczegółów. Dalej drążę dostęp do informacji o oddziałach COVID w szpitalach III poziomu.

Nie ma miejsca, w którym byłoby wszystko razem w przejrzysty sposób podane, ale cierpliwości! COVID trwa dopiero rok, tylko rok!

Dlaczego są takie różnice w dostępie do informacji?

Dementując poprzednie informacje, które wg pani w TIP są tożsame, nieprawdą jest, że szpitale zakaźne wg MZ to to samo, co szpitale III poziomu wg NFZ. Na stronie MZ jest spis szpitali zakaźnych, ale żadnej informacji, gdzie jest lista szpitali III poziomu NFZ, a listy się nie pokrywają. Przecież każdy wie, że trzeba zajrzeć na BIP.

Porównajmy:

Wchodzę na BIP Śląskiego NFZ https://www.nfz.gov.pl/biuletyn-informacji-publicznej-slaskiego-ow-nfz/wykaz-podmiotow-udzielajacych-swiadczen-opieki-zdrowotnej-w-zwiazku-z-przeciwdzialaniem-covid-19/

i mam w szczegółach w xls, gdzie są profilowane oddziały COVID dla III poziomu zabezpieczenia:

Przykład z Podkarpackiego – piękny pdf, z którego nic nie wynika:

Warmińsko-mazurski? Też pdf, najnowszy plik na samej górze (można!) – robią jeszcze inaczej: dla szpitala III poziomu w nazwie podmiotu jest w jednym polu wyliczenie wszystkich oddziałów, które przyjmują z COVID:

To może sięgnijmy jeszcze w Małopolski: najnowsze pliki na górze, wersja pdf oraz xls do wyboru, szczegółowość jak w Śląskim, ale zamiast nazw oddziałów szpitalnych, opis świadczeń:

Można?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „co NFZ, to inne obyczaje…

  1. Krystian pisze:

    Te różnice są faktycznie dziwne biorąc pod uwagę Zarządzenie Nr 42/2021/DSOZ Prezesa NFZ…

    § 1. 1. Dyrektor oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, zwanego dalej „Funduszem”, sporządza i prowadzi zgodnie ze swoją właściwością miejscową wykaz podmiotów udzielających świadczeń opieki zdrowotnej, w tym transportu sanitarnego, wykonywanych w związku z przeciwdziałaniem COVID-19, zwany dalej „wykazem”.
    2. Do wykazu wpisuje się podmioty, o których mowa w ust. 1, według miejsca prowadzenia ich działalności.
    3. W wykazie umieszcza się dane podmiotów, o których mowa w ust. 1 i 2.
    4. Wykaz, odrębnie dla każdego z województw, podlega ogłoszeniu w Biuletynie Informacji Publicznej Narodowego Funduszu Zdrowia.
    5. Wzór wykazu jest określony w załączniku nr 1 do zarządzenia.

    Skoro mają gotowy wzór, to dlaczego publikują inaczej niż we wzorze?

    Polubione przez 1 osoba

  2. mm pisze:

    Bo przecież rok to za mało żeby porządnie się przygotować!
    Miałem ten sam problem co w poprzednim poście. Lekarz POZ od koordynatora usłyszał że to na nim ciąży obowiązek „znalezienia” miejsca dla pacjenta.
    Nie rozumiem po co w takim razie stworzono stanowisko koordynatora ds. transportu. Co on robi? Skoro to lekarz ma znaleźć odpowiedni spis szpitali, tam wyłuskać dane do oddziałów, dodzwonić się i dowiedzieć czy pacjenta przyjmą na oddziale…. Równie dobrze mógłby od razu i sam zadzwonić do świadczeniodawcy, który ten transport zapewnia i podać miejsce odbioru i miejsce dowozu. Po co koordynator? Pomijam fakt z problemem dodzwonienia się i stojącymi pacjentami pod drzwiami. Skąd na to czas?

    A żeby było śmiesznej Pani z NFZ mówi iż w rozporządzeniu z dnia 25 lutego 2021 roku jest info o tym iż to na lekarzu POZ ciąży obowiązek znalezienia miejsca. A tam jest: „Lekarz lub felczer, który podejrzewa lub rozpoznaje zakażenie lub chorobę zakaźną powodującą powstanie obowiązku hospitalizacji, izolacji lub izolacji w warunkach domowych danej osoby: kieruje osobę, o której mowa w § 2 ust. 1 (….)
    b) do wskazanego szpitala oraz niezwłocznie informuje ten szpital o tym fakcie.(….)”

    Nie jestem prawnikiem i nie będę się kłócił czy „Informuje szpital o fakcie” jest tożsame z „obdzwaniam wszystkie szpitale w województwie i szukam miejsca dla pacjenta”

    Mało tego: zalecenia dla zespołów transportowych, które zostały napisane przez konsultanta krajowego w dziedzinie chorób zakaźnych dot. decyzji o przewozie pacjenta brzmią: „skontaktuj się z dyspozytorem medycznym w celu ustalenia miejsca transportu pacjenta” -> i nie ma ani słowa że to lekarz tego miejsca szuka. Ale pani z NFZ odpisała: „konsultanci wydają tylko zalecenia” 🙂

    Przecież gdzieś po coś raporty o zajętości łóżek są wysyłane prawda? Tylko gdzie?

    Polubione przez 1 osoba

    • darjusz pisze:

      Wysyłamy te raporty w coraz większym przeświadczeniu, że MZ kpi sobie z nas, obciążając również durną pracą Oddziały Wojewódzkie NFZ. Oni są chyba jeszcze bardziej pokrzywdzeni niż szpitale tymi decyzjami. Łącznie wysyłamy 5 różnych raportów o zajętości łóżek – codziennie! Ktoś to obrabia, składa informacje ze wszystkich podległych sobie szpitali, a jak trzeba wieźć pacjenta, to i tak trzeba dzwonić, czy jest dla niego miejsce.

      Polubienie

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s