Eskulap

Jeśli ktoś nie pamięta, chciałbym przybliżyć pewną ważną dla medycyny postać. Cóż z tego, że fikcyjna, to nie pierwsza fikcja trwale funkcjonująca w zbiorowej świadomości.

Eskulap znany jest z tego, że leczył bez zezwolenia i właściwego certyfikatu, za co został ukarany i trafił go szlag.

Możecie się dowiedzieć, zgłębiając mitologię rzymsko-grecką, że Eskulap czy też Asklepios był laikiem w zakresie medycyny, wprawdzie studiował medycynę u centaura Chirona, ale chyba nie czynił większych postępów aż do pewnego incydentu. Eskulap, zamiast studiować podręczniki, lubił włóczyć się i tłuc węże. Przypadkiem stał się posiadaczem narzędzi (konkretnie liścia) niewiadomego pochodzenia, bez atestów, niesterylnych i co najgorsze – bez dołączonej ulotki.

Eskulap prowadził działalność bez świadomości, na czym opiera się stosowana technologia, bez jej zrozumienia, cóż więc mówić o rozwijaniu, udoskonalaniu technik i badaniach klinicznych.

Przykładał liść i gotowe!

Jak się domyślacie, nie mogło to trwać zbyt długo. Nawet nie dlatego, ze coś spieprzył i oskarżono go o błąd w sztuce. Wręcz przeciwnie! Jego sukcesy wpłynęły znacząco negatywnie na wyniki sprzedaży pewnego koncernu, wprawdzie monopolisty w innej branży, ale ich flagowy produkt wykluczał się z jego usługami i, co najgorsze, celował w ten sam target.

Jednym słowem, Hades zażądał zaniechania tych praktyk w trybie natychmiastowym, a Zeus po rozpatrzeniu sprawy zabił Eskulapa piorunem, nie ma więc chyba wątpliwości, co myślał o tej nieautoryzowanej działalności. Zachował się trochę jak Urząd Skarbowy, ale nie pozbawiajmy tej historii antycznego uroku.

Sprawa tak się nie zakończyła, oberwali jak zwykle postronni, dlatego wątpię, by Eskulap mógł być patronem okulistów. Szczegóły sobie doczytajcie. Po tragicznym zakończeniu działalności Eskulapa, kontynuatorzy jego metod nadal utrzymywali asklepiejony, takie szpitale tymczasowe, w pierwotnej formie ograniczające się do źródła w gaju, gdzie pacjenci…

byli poddawani zabiegom oczyszczającym, takim jak posty i kąpiele, oraz zabiegom magicznym (które zwalczał Hipokrates). Główną metodą uzdrowienia był hipnotyczny sen na terenie świątyni. O takim uzdrowieniu pisze Arystofanes w komedii Plutos. Uzdrowieni pozostawiali ekswota przedstawiające uleczone części ciała (np. ręce, nogi); spisywali historię choroby i uleczenia w formie inskrypcji pozostawianych w świątyni; wrzucali monety do świętej sadzawki.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Asklepios

Hipnotyczny sen być może też miał cos wspólnego z liśćmi, ale skoro efekty nie były już tak spektakularne, Zeus dal im spokój i opodatkował.

Po Eskulapie pozostał tylko kaducyfer: Jak widać poniżej, nie ma wersji dla okulistyki.

Przepraszam, ale jest taki upał, że nic mądrzejszego nie wymyślę, a plan musi być wykonany.

Ten wpis został opublikowany w kategorii po godzinach. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Eskulap

  1. Agata Em pisze:

    Czyli że tak ujmę to w skrócie jak pasek TVP Info-” Eskulap dawał ludziom z liścia”. Dzisiaj też tak leczą- każdy kto dowie się ile musi czekać na wizytę u lekarza, to jakby dostał po mordzie, zaraz odechciewa się chorować… 😉 pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s