repatrianci w szpitalu

Wyjątkowo niszowa sytuacja, ale się może zdarzyć.

Repatrianci, ludzie, którzy postanowili „powrócić” do Polski. Ludzie, których rodzice lub nawet dziadkowie opuścili ojczyznę nie z własnej woli. Już sami nie są zesłańcami, nie są kombatantami, represantami, weteranami. To ich dzieci i wnuki. W odróżnieniu od starających się o Kartę Polaka, czasem nawet nie mówią po polsku i niewiele rozumieją. To nie ma znaczenia. Oni chcą tu być.

Szczegóły określa Ustawa z dnia 9 listopada 2000 r. o repatriacji (Dz.U. 2000 nr 106 poz. 1118).

Ustawa umożliwia powrót do kraju osobom lub ich potomkom, którzy na skutek deportacji, zesłań i innych prześladowań narodowościowych i politycznych nie mogły się w Polsce nigdy osiedlić. Repatriantem zostaje się po przekroczeniu granicy Polski na podstawie wizy repatriacyjnej – z zamiarem osiedlenia się na stałe.

Dla szpitala lub jakiegokolwiek podmiotu leczniczego udzielającego świadczeń zdrowotnych gwarantowanych ze środków publicznych repatriantem jest się 90 dni od dnia przekroczenia granicy. Potem zaczynają obowiązywać zasady takie same, jak dla obywatela Polski. Po upływie 90 dni od dnia przekroczenia granicy RP repatriant podlega przepisom dotyczącym korzystania z opieki zdrowotnej obowiązującym w odniesieniu do obywateli RP. Do tego momentu jednak:

Art. 17d.
1. Osoby, które nabyły obywatelstwo polskie w drodze repatriacji, mają prawo do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych na zasadach określonych w ustawie z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510, z późn. zm.) i w zakresie określonym w tej ustawie na podstawie wizy krajowej w celu repatriacji przez okres do 90 dni od dnia przekroczenia granicy Rzeczypospolitej Polskiej.
2. Koszty świadczeń, o których mowa w ust. 1, są pokrywane z budżetu państwa, z części, której dysponentem jest minister właściwy do spraw wewnętrznych.

Co to właściwie znaczy? Repatriant ma już PESEL, zazwyczaj spolszczone nazwisko, ale eWUŚ nie potwierdza mu ubezpieczenia. Jako pacjent – nie jest ubezpieczony, ale na podstawie powyższego – uprawniony do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Jak mam to potwierdzić do NFZ?

Otóż NFZ nie przewidział odrębnego kodu dla dokumentu potwierdzającego uprawnienia repatrianta do świadczeń. Trzeba wskazać po prostu inny dokument potwierdzający uprawnienia i podać:

  • data wystawienia:
  • ważny od
  • ważny do
  • nr dokumentu
  • podmiot wystawiający właściwy wojewoda decyzji

Ten wpis został opublikowany w kategorii MZ, NFZ i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „repatrianci w szpitalu

  1. Sulejman pisze:

    Może podpisać oświadczenie i po sprawie.

    Polubienie

  2. Sulejman pisze:

    Wtedy proponuję zamiast lekarza to wracza przyprowadzić żeby po ichniemu się porozumiał. Polska to taki dziwny kraj, że my wszystko dla innych musimy a inni dla nas nic. Jak nie rozumie to ma problem i tyle. Podpisuje albo płaci, można wyjaśnić przy pomocy google translatora co podpisuje, wiele razy tak z ukraińcami porozumiewałem i nie było żadnych problemów. Możliwość płacenia zawsze skuteczna była wobec takich osób.

    Polubione przez 1 osoba

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s