uczniowie spoza UE

w szpitalu i nie tylko

W naszych dziwnych czasach może trafić do szpitala nieubezpieczone dziecko z numerem PESEL. Nie rozliczę go z ustawy, bo nie ma polskiego obywatelstwa. Kim jest?

W Polsce mieszkają i uczą się dzieci – obcokrajowcy spoza UE. Są to Ukraińcy, Białorusini, ale nie tylko. Korzystają z polskich szkół, mieszkają często w internatach, bo rodzice pozostają w swoim ojczystym kraju. Gdyby mieszkali i pracowali w Polsce, to ubezpieczaliby siebie i dzieci na ogólnych zasadach poprzez składki zdrowotne do ZUS.

Ale jeśli rodzice nie przebywają w Polsce razem z dziećmi, to nie mogą ich ubezpieczyć. Nie ma możliwości skorzystania z opcji dobrowolnej składki ZUS.

Szkoły również nie mają obowiązku zapewnienia tym dzieciom dostępu do świadczeń zdrowotnych z ubezpieczenia powszechnego. Mam na myśli zaangażowanie i zwykłą pomoc w odnalezieniu się w naszej rzeczywistości. Są to w końcu młodzi ludzie, z dala od domu, w miejscu, które na początku może się wydać dość obce. Świadomość, że jednak nie mają równych praw w podstawowych potrzebach, jak troska o swoje zdrowie, tego pobytu im nie ułatwia.

Jest jednak rozwiązanie. Dziecko jest niepełnoletnie i w takiej sytuacji ma obowiązek posiadać opiekuna prawnego na terenie Polski. Może to być pracownik szkoły czy bursy, może być inna osoba delegowana przez placówkę oświatową do tych zadań. Aby dziecko mogło pozostawać w Polsce i tu chodzić do szkoły, rodzice notarialnie wskazują opiekuna prawnego. – za pomocą notariusza u siebie i tłumaczenia dokumentu przez tłumacza przysięgłego lub wprost u polskiego notariusza.

Opiekun prawny, na podstawie przekazanych mu przez rodziców kompetencji, zgłasza u swojego pracodawcy, którym może być nawet ta sama szkoła, dziecko pozostające pod jego opieką do swojego ubezpieczenia. Jako opiekun prawny wielu dzieci, może zgłosić je wszystkie, zapewniając dostęp do bezpłatnej opieki medycznej, nie tylko szpitalnej, ale do wszystkich świadczeń zdrowotnych.

Często nie jest to takie oczywiste, zwłaszcza gdy opiekunem jest również obcokrajowiec, ale zatrudniony w Polsce. Może nie znać zasad ubezpieczenia i obawiać się, że składki na te dzieci będą potrącane z jego wynagrodzenia.

Tu z pomocą mogą przyjść organizację i instytucje działające w Polsce na rzecz migrantów.

W tym konkretnym przypadku doradzili mi, co robić:

Europejska Szkoła Integracji Społecznej Terra Nova z Wrocławia

wsparcie@terranova.edu.pl

Fundacja Ukraina przy CUKR – Centrum Ukraińskie Kultury i Rozwoju – Instytut Praw Migrantów

biuro@instytutpm.eu

Historia jeszcze się nie zakończyła, bo urzędnik z tutejszego oddziału ZUS musi się skonsultować, czy tak można.

Mam jednak nadzieję, że jeśli ktoś z tych uczniów znowu się u nas pojawi, jego status eWUŚ będzie prawidłowy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Co o tym myślisz?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s