About

Po trzech miesiącach istnienia pora chyba na kilka słów.

Proszę czytać zamieszczane tu treści z rozwagą i sceptycznie. Mogę się mylić i często będę się mylić. Proszę dyskutować i nie bać się głupich pytań. Nadal sam zadaję ich bardzo wiele. Poprzez te wpisy chcę systematyzować wiedzę i analizować różne problemy. Takich stron nie ma wiele i to mnie martwi. Uważam, że należy wyjaśniać komuś problem tak długo, aż samemu się go zrozumie.

Strona ta powstała z potrzeby istnienia właśnie. Dręczyło mnie nieznośne poczucie zawieszenia w próżni. To prawda, jakieś incydentalne kontakty z innymi szpitalami. Kiedyś forum NFZ, dziś już zamknięte, potem forum PPS, gdzie do moich wpisów zaczął się wtrącać nieprzyjemnie dostawca oprogramowania. W miejscu pracy próżnia jeszcze większa, bo dopóki dla innych moich „współpracowników” tabela przestawna w Excelu jest rodem z Matrixa, dopóty nic się nie zmieni. Będziemy wciąż rozmawiać różnymi językami, dopóki „zrób mi jeszcze jedno takie żółte” będzie znaczyć „potrzebuję nowy folder”. Myślicie, że żartuję. Też bym nie uwierzył. Coraz natarczywiej zaczęło do mnie docierać, że trzeba mieć czas na czytanie zarządzeń, systematyzować i precyzować niektóre zagadnienia, bo tu, gdzie jestem na żadną pomoc liczyć nie mogę.

 

Taaak… Chyba chciałem napisać coś całkiem innego. To może następnym razem.

 

Reklamy